Interesuje was zapewne historia zakładu Severusa i Minerwy, prawda? Tak więc w tym rozdziale możecie się jej spodziewać!
Rozpoczęcie roku szkolnego zbliżało się wielkimi krokami, a nauczyciele mieli masę roboty. Jednakże profesor Snape oraz profesor McGonagall znaleźli wolną chwilę, aby wesoło pogawędzić.
-Najlepszym wydarzeniem w tym roku będzie bal bożonarodzeniowy! Ja już zadbam o to, aby był niezapomniany! - powiedziała nauczycielka transmutacji. Snape nie podzielał jej entuzjazmu. Nie lubił bali i wszelakich innych imprez. Nagle wpadł mu do głowy genialny plan jak urozmaicić sobie czas od początku roku do balu bożonarodzeniowego.
- A może mały zakład? - nie wiem czy wiecie, ale nauczyciel eliksirów ma bardzo dziwne hobby - uwielbia denerwować uczniów. A jego ofiarą w tym roku jest pewien rudy Gryfon, który niesamowicie go irytuje.
- Zakład? O co i jaki? - zapytała zaciekawiona Minerwa.
- Uda mi się niesamowicie zdenerwować Rona Weasleya. Zrobi się aż czerwony na twarzy! - powiedział wesoło Severus.
- A po co ty chcesz go zdenerwować? I jak? I kiedy? - McGonagall zrobiła wielkie oczy jak tylko jej przyjaciel powiedział na czym miałby polegać zakład.
- Nie lubię go - burknął Snape. - Jakoś miesiąc przed balem bożonarodzeniowym chcę to zrobić. A jak? Zobaczysz - zaśmiał się złowieszczo. Już wiedział, że do realizacji planu potrzebna mu będzie pewna słodka brunetka z Gryffindoru, która już na samym początku swej nauki w Hogwarcie podbiła serce nauczyciela eliksirów.
- No dobrze! To ja też coś zrobię...hmmm...Powiem coś co zdziwi wszystkich! I nie będzie wyjątku! Wszystkim opadną szczęki! - zawołała wesoło Minerwa.
- Jeśli przegram umyję włosy, a jeśli wygram to nie zmienisz się w kota przez tydzień! - rzekł opiekun Slytherinu.
- Dobrze, a jeśli ja wykonam swoje zadanie to będziesz nosił różową czapkę przez tydzień, a jeśli go nie wykonam to powiem całej klasie, że jestem lesbijką! - zaśmiała się opiekunka Gryffindoru. Trzeba dodać, że sam Dumbledore przeciął ich zakład...
Napisała: SzczęśliwaSiedemnastka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz